Choroby migdałków – powiększone migdałki

Choroby migdałków – powiększone migdałki
4.7 (93.11%) 90 Głosów

Nie zawsze należy od razu wycinać migdałki. Część chorób da się zwalczyć bez tak inwazyjnego podejścia. Dlatego warto zapoznać się z najczęstszymi chorobami migdałków i sprawdzić jakie są sposoby ich leczenia.

Najczęściej spotykane jest zapalenie migdałków lub ich przerost. Z reguły przyczyną jest wirus lub infekcja bakteryjna. Trudno się przed tym ochronić zwłaszcza w okresie wzmożonej liczby zachorowań. Jak poznać zapalenie? Z pewnością pojawi się ból gardła, powiększone będą także węzły chłonne. Jeśli choroba nie jest częsta, a jej objawy nie powodują żadnych komplikacji, nie trzeba od razu zalecać tonsillektomii. Często wystarczy klasyczna farmakoterapia.

Objawy chorób migdałków

Migdałki to część układu odpornościowego człowieka. Zajmują się rozpoznaniem drobnoustrojów, które próbują dostać się do naszego organizmu – najczęściej poprzez usta lub nos, bo znajdują się na styku gardła i jamy ustnej. Dzięki temu, że zbudowane są z tkanki limfatycznej, łatwo radzą sobie z „diagnozą” i ustaleniem czy drobnoustroje wnikające do organizmu, to grzyby, wirusy czy bakterie, a może patogeny lub alergeny. Ich „ustalenia” przekazywane są do kolejnych fragmentów układu limfatycznego, który zajmuje się eliminacją szkodliwych i niechcianych lokatorów. Jeśli jednak migdałki same padną ofiarą wirusa, ich działanie jest nieskuteczne.

Najczęściej obserwujemy przerost i zapalenie migdałków – zwłaszcza u dzieci, których system odpornościowy nie jest jeszcze w pełni wykształcony i skuteczny. Ostre zapalenie migdałków to nic innego, jak popularna angina. Z reguły jej objawy mają identyczny przebieg. Pojawia się biały nalot na ich powierzchni, zaczerwienienie, spory ból gardła, ogólne osłabienie, gorączka sięgająca nawet 40 stopni Celsjusza, a przy tym dreszcze. U niektórych występują także bóle głowy i mięśni, a niemal u wszystkich znaczne powiększenie węzłów chłonnych – szyjnych lub/i podjęzykowych.

Anginę powoduje infekcja wirusowa lub bakteryjna. W obu przypadkach przebieg choroby jest jednak praktycznie taki sam. Nie można też jej lekceważyć, bo jeśli przyczyna nie zostanie wyleczona, mogą pojawić się powikłania – np. zapalenie płuc, albo ropień okołomigdałkowy, który objawia się mocnym bólem gardła oraz gromadzeniem ropy przy migdałku. W skrajnych przypadkach powoduje on nawet szczękościsk, a jednym z elementów leczenia jest nacinanie narośli, by pozbyć się z niej ropy. Dopiero wtedy można ją leczyć.

Zapalenie migdałków może też być przewlekłe. Wtedy nie pojawi się gorączka, ani nawet stan podgorączkowy. Pojawiają się za to złogi na migdałkach, które są białe lub żółte, często w postaci „kaszkowatej”. Migdałki są wtedy zaczerwienione oraz powiększone, może to też powodować nieprzyjemny zapach z ust.
Przy większości chorób migdałków, występują także problemy ze snem, bo powiększone migdałki ograniczają możliwości oddychania. Pojawia się też chrapanie oraz w niektórych przypadkach bezdech senny.

Czytaj także: Jak leczyć choroby migdałków

5 komentarzy (FORUM) “Choroby migdałków – powiększone migdałki”

  1. Misio napisał(a):

    Same powiększone migdałki to nic strasznego, dlatego zawsze śmieszy mnie jak lekarz ogląda dziecko i mówi ze zgrozą ooooo powiększone migdałki!!! A to znaczy przecież, że organizm walczy z infekcją, bo że ona jest to wiemy przychodząc do lekarza. Więc informacja, że powiększone są migdałki brzmi trochę jak „ojej, przyszliście do lekarza z chorym dzieckiem”. Wiem, marudzę, ale trzecią noc nie śpię…

  2. lekoman napisał(a):

    Najgorsze jest to, że większość lekarzy przepisuje na anginę od razu antybiotyki, które po trzecim razie już wcale nie działają. Nie mówiąc już o tym, że bardzo wyjaławiają organizm. Tymczasem najlepsi specjaliści wiedzą, że anginę można wyleczyć bez problemu BEZ antybiotyków. Bo stan zapalny mija z czasem, ale trzeba być bardzo uważnym, by nie dopuścić do zbyt wysokiej temperatury i odwodnienia – zwłaszcza u dziecka.

  3. Zofijjja napisał(a):

    Szkoda tylko, że większość lekarzy od razu przepisuje na chore migdałki antybiotyki, nawet wtedy, gdy nie jest to angina, a zwykłe zapalenie migdałków. Nie każda choroba migdałków wymaga antybiotykoterapii, więc mogliby dać sobie spokój, ale nie – każdy chce mieć święty spokój i wali ampicylinę żeby tylko pacjent nie przyszedł za 7 dni po raz kolejny. No chyba, że prywatnie, wtedy kontrola zawsze konieczna…

  4. JADWIGA napisał(a):

    LEKARZE SPECJALNIE PRZEPISUJĄ NIESKUTECZNE LEKI , DOSTAJĄ OD FIRM FARMACEUTYCZNYCH ZA TO ŁAPÓWECZKI . SPRZEDAŻ ROŚNIE APTEKI TEŻ MAJĄ OBRÓT , INTERES SIĘ KRĘCI .
    WSZYSCY ZADOWOLENI OPRUCZ PACJĘTÓW, ALE CO TAM OWCE TRZEBA STRZYC.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.